Nauka czytania słów całymi wyrazami (nie sylabami)

Literki dla małych dzieci to abstrakcyjne znaki. Nauka Czytania ‚obrazkowo’ całych słów, które mają znaczenie ma sens! To skuteczna metoda nauki czytania, którą można zacząć stosować w wieku od 3 do 6 lat. Mózg małego dziecka (mimo bardzo wczesnego nauczenia alfabetu) często nie jest w stanie złożyć liter czy sylab w logiczną całość. I słusznie! Bo to abstrakcja. Nauka literek alfabetu nijak się ma do całego słowa, jego wymowy i znaczenia. Całe słowa nie są abstrakcyjne, mają znaczenie, mają reprezentację w świecie, którą dziecko zna. Zatem łatwiej w mózgu stworzyć powiązania pisowni całego słowa ze słowami, które znaczeniowo dziecko już zna. Kot to kot, a nie zestaw jakichś określonych 3 liter.

Nauka czytania po polsku dla 4, 5 i 6 latka

Mieszkam w Anglii. Mój syn nie potrafił sklecić słowa ‚kot’ a po 2 miesiącach szkoły (zerówka) w wieku 4 lat, potrafił czytać po angielsku nie tylko słowa, ale krótkie książeczki ze zdaniem na każdej stronie. Słowa czytał w całości, bez literowania, jąkania się czy dukania. Wtedy odkopałem polski elementarz by sprawdzić jak mu teraz pójdzie nauka czytania po polsku. Okazało się, że znajomość jednego języka otworzyła też szufladki umysłu do nauki języka polskiego.

W języku angielskim nie czytamy tak jak piszemy więc dzieci naturalnie muszą uczyć się czytania pierwszych, krótkich słów całymi wyrazami. ALE to nie zmienia faktu że jednak MOŻNA. Nauka czytania literami i sylabami nie jest zła, w dalszym etapie jest nawet niezbędna, aby dziecko np. potrafiło przeczytać trudne nowe słowo, którego nigdy nie widziało. Ale technika literowania i sylabowania sprawnie działa dopiero na etapie gdy dziecko jest w stanie technicznie zrozumieć „język programowania” literek w całe słowa.
Zanim do tego dojdzie dziecko poprzez powtarzanie i utrwalanie pozna 100 czy 1000 najbardziej znanych słów i nie tylko będzie szybciej i sprawniej czytać, bo nie o to tu chodzi. Przede wszystkim będzie czytać z ciekawością i zrozumieniem, zdobywając klucz do sprawnego pogłębiania swojej wiedzy, bez absorbowania mózgu w rozszyfrowanie każdego słowa.

Nasz syn jest raczej dość zdolnym dzieckiem więc być może poszło mu łatwiej, każde dziecko jest inne i ma swoje możliwości i tempo rozwoju, które należy uszanować. ALE, trzeba mu stworzyć warunek KONIECZNY do nauki czytania i rozwoju czyli praktykować, powtarzać słówka regularnie a potem też czytać regularnie, najlepiej codziennie. Zamiast moich filmików rodzic może pokazywać plansze ze słowami dla lepszej interakcji. Bardzo ważne jest by nauka była przyjemna a każdy mały sukces dawał dziecku poczucie satysfakcji i był przez nas nagradzany pochwałami, uśmiechem czy brawami. Nigdy nic na siłę! Nie chce to nie, za rok lub dwa nadrobi i tak!